logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

Ochrona danych osobowych
 

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps pazdziernik 160

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

Kultura w regionie

wrota-kult

131117 cieplinski

Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolicką wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, ze idea Chrystusowa zwycięży i Polska wolność odzyska, a pohańbiona godność zostanie przywrócona. To moja wiara i moje szczęście.

Te słowa Łukasz Ciepliński napisał na początku 1951 roku w więzieniu mokotowskim, czekając w celi śmierci na wykonanie wyroku. Tym wyrokiem była pięciokrotna kara śmierci. 1 marca 1951 roku on i 6 członków IV Zarządu Głównego podziemnej organizacji niepodległościowej „Wolność i Niezawisłość" zostało straconych. Pomnik oddający hołd Żołnierzom Wyklętym został uroczyście odsłonięty w Rzeszowie.

Pomnik ten jest darem wielu ludzi dla ludzi i jest on o ludziach, którzy walczyli, aby godność ludzka była przywrócona

– powiedział w czasie uroczystości w Rzeszowie przewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego Wojciech Buczak, od 5 lat prezes Komitetu Budowy Pomnika płk. Łukasza Cieplińskiego w Rzeszowie.

Monument upamiętniający legendarną postać wojennej i powojennej konspiracji niepodległościowej płk. Łukasza Cieplińskiego oraz jego współpracowników z IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość' stanął w centralnym punkcie Rzeszowa, przy ulicy noszącej imię pułkownika. W uroczystości odsłonięcia pomnika uczestniczyli członkowie rodzin działaczy Zrzeszenia „Wolności i Niezawisłość", kombatanci, biskupi, parlamentarzyści, członkowie Zarządu Województwa, radni Sejmiku, samorządowcy, przedstawiciele władz państwowych, ofiarodawcy budowy pomnika, wojsko oraz młodzież. W imieniu Samorządu Województwa Podkarpackiego w czasie uroczystości glos zabrał marszałek Władysław Ortyl.

Poznając postać pułkownika Cieplińskiego najbardziej przejmującym doświadczeniem była dla mnie lektura więziennych grypsów, które pisał w celi śmierci. Grypsy te przedarły się przez mury więzienia, przez mury zła komunistycznego imperium nienawiści. Są one pełne są wiary w Boga, miłości do bliskich i bezgranicznego oddania ideałom. Są to słowa człowieka, który dobrze wie, że czeka na śmierć, ale śmierci się nie boi. Wręcz przeciwnie, mówi – „Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze". To wyznanie przenikliwie brzmi i zostaje na zawsze w pamięci. Te grypsy i zawarte w nich słowa są swoistym testamentem, głosem zza grobu, który ukazuje wielkość człowieka. Temu człowiekowi Bóg i ideały towarzyszą w każdej chwili i który pomimo katowania, bólu, bestialskiego poniżania czy świadomości rychłej śmierci bezgranicznie oddaje się „Ojczyźnie, Narodowi Polskiemu oraz Matce Bożej- powiedział w swym wystąpieniu marszałek Ortyl.

Łukasz Ciepliński to nietuzinkowa postać okupacji niemieckiej i sowieckiej, żołnierz w 1939 roku odznaczony krzyżem Virtuti Militari, wybitny organizator struktur Związku Walki Zbrojnej, a później Armii Krajowej, komendant Delegatury Sił Zbrojnych w Krakowie, prezes ostatniego Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość". Do tej pory nie odnaleziono miejsca, gdzie pochowano Cieplińskiego i jego podkomendnych.

Wraz z odsłonięciem pomnika nie kończą się nasze zobowiązania. Nie możemy się pogodzić, że tysiące żołnierzy nie mają swoich grobów. Chcemy, aby szczątki tych bohaterów zostały odnalezione , wydobyte z grobów śmierci i zostały godnie pochowane - mówił w czasie uroczystości prezes IPN Łukasz Kamiński.

Uroczystego odsłonięcia poszczególnych części pomnika dokonali wspólnie ksiądz infułat Józef Sondej – kapelan Armii Krajowej i rówieśnik Łukasza Cieplińskiego wraz z rodzinami żołnierzy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolności i Niezawisłość" oraz przedstawicielami fundatorów. Bliscy Żołnierzy Wyklętych nie ukrywają, że odsłonięcie pomnika to dla nich symboliczna chwila.

Tu jest popiersie mojego ojca. Całe życie spędziłam nie wiedząc gdzie ojciec jest, gdzie jest pochowany, z mamą która całe życie chorowała. To nie było odległe wydarzenie, które minęło. To się ciągnęło latami. Teraz mam chociaż miejsce, gdzie mogę do ojca przyjść na Zaduszki bo jego grobu wciąż nie odnaleziono – mówi Anna Nowakowska, córka kapitana Józefa Rzepki.

 

Na tę uroczystość czekaliśmy tyle lat, żeby można było tych ludzi docenić. To jest bardzo ważna dla rodzin, ale chcemy, aby było ważne także dla młodego pokolenia, bo w ten sposób przekazujemy nasza historię – dodaje członek Franciszek Bochnak, członek rodziny porucznika Karola Chmiela.

Pomnik Żołnierzy Wyklętych składa się z kilku współistniejących elementów – odlanej w brązie trzymetrowej postaci pułkownika Cieplińskiego, grypsu pisanego w wiezieniu oraz popiersi upamiętniających sześciu członków IV Zarządu WIN, którzy zginęli wraz z Cieplińskim: Adama Lazarowicza, Franciszka Błażeja, Józefa Batorego, Karola Chmiela, Mieczysława Kawalca i Józefa Rzepki.

Byłem świadkiem tamtych wydarzeń, byłem na ich procesie. Gdyby mi ktoś powiedział, ze cos takiego mogło się wydarzyć 5 lat po zakończeniu wojny, odzyskaniu przez Polskę niepodległości, to ja bym nigdy w to nie uwierzył., gdybym sam tego nie oglądał. Całym swoim życiem staram się dawać o tym świadectwo – mówi wzruszony Franciszek Batory, brat kapitana Józefa Batorego.

Idea budowy w Rzeszowie pomnika upamiętniającego płk. Cieplińskiego zrodziła się w 2008 roku. Podjęło ją Stowarzyszenie Komitet Budowy Pomnika ppłk. Łukasza Cieplińskiego, na czele którego stanął Wojciech Buczak – działacz Solidarności, obecnie przewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego.

Pomnik powstał dzięki wsparciu wielu fundatorów – prywatnych firm, miasta Rzeszowa, Województwa Podkarpackiego, kombatantów, instytucji.

Wsparcie może nie największe finansowo, ale z pewnością najbardziej znaczące to wsparcie od zwykłych ludzi, którzy dowiedziawszy się, że powstała taka idea w ramach zbiórki publicznej przekazywali swoje datki – zaznacza przewodniczący Wojciech Buczak.

To ważna uroczystość i ważny akt upamiętnienia bohaterów narodowych – tak trzeba mówić o pułkowniku Cieplińskim i jego podkomendnych. Myślę, że i rodziny i mieszkańcy Podkarpacia będą to miejsce traktowali godnie. To miejsce, gdzie możemy uczcić pamięć bohaterów, gdzie można o nich wspominać. Myślę, ze to także ważne z punktu widzenia młodzieży i edukacji, która jest bardzo potrzebna. To co się działo przed kilkudziesięciu laty trzeba upamiętniać, tak abyśmy się edukowali w naszym patriotyzmie i w naszych postawach narodowych – dodaje marszałek Władysław Ortyl.

Uroczystości z okazji odsłonięcia pomnika kontynuowane były w Filharmonii Podkarpackiej. To tu wręczone zostały awanse na wyższe stopnie oficerskie przyznane przez Ministra Obrony Narodowej pośmiertnie dowódcy i członkom IV Zarządu WIN. Odebrali je członkowie rodzin Żołnierzy Wyklętych.

Fundatorzy i ofiarodawcy pomnika zostali uhonorowani pamiątkowymi plakietami z wizerunkiem monumentu. Było to podziękowanie za pomoc w tworzeniu pomnika płk. Cieplińskiego i jego podkomendnych. Wśród uhonorowanych znalazł się marszałek Władysław Ortyl. Podziękowania i pamiątkowa plakieta trafiła także do rąk księdza infułata Józefa Sondeja, kapelana Armii Krajowej.

Uroczystości w Rzeszowie zakończył koncert w hołdzie Żołnierzom Wyklętym. Pieśni patriotyczne zaprezentowali Passion Art z Krakowa, chór Pueri Cantores Ressovienses, zespół instrumentalny z Krakowa oraz soliści – raperzy Tadek Polkowski orz Roman Bosski.

 

Aleksandra Gorzelak –Nieduży
Biuro prasowe UMWP 

Statystyka

Odwiedza nas 541 gości oraz 0 użytkowników.