logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps 2/2017

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

Edukacja w regionie

wrota-eduk

160911 mars2Tysiące mieszkańców Rzeszowa i Podkarpacia upalną wrześniową niedzielę postanowiło poświecić, by przekonać się, jak mógłby wyglądać podbój Marsa. Wyobrażenie o tym, jak Ziemianie zdobywają Czerwoną Planetę można było zdobyć podczas drugiego dnia ERC 2016 czyli zawodów łazików marsjańskich. Impreza ta przez trzy dni wypełnia przestrzeń Centrum Wystawienniczo-Kongresowego w Jasionce.

Niedziela to drugi dzień zmagań dla kilkudziesięciu zespołów, które ze swoimi marsjańskimi łazikami przyjechały na Podkarpacie z wielu zakątków Polski i świata. Do rywalizacji stanęły drużyny między innymi z Indii, Nepalu, Kanady i Australii.

Największym wyzwaniem jest nowy teren, po którym poruszają się łaziki – przyznaje Tomasz Aleksander Miś z Politechniki Warszawskiej. To moje piąte zawody i jak to zwykle bywa muszą być trudności. Tym razem było nią doprowadzenie do niezawodności urządzeń, tak, aby nie stracić łączności i obrazu z kamer podczas nawigowania i wykonywania zadania.

Studenci z Kanady, a dokładnie z Quenn Space Engeneering Team z Kingston nie ukrywają, że konkurencja podczas zawodów jest duża. Choć ze spokojem podchodzą do międzynarodowej rywalizacji, wysoko oceniają poziom zawodów oraz stopień trudności wykonywanych przez drużyny i ich łaziki zadań.

To bardzo wysoko postawiona poprzeczka dla zespołów, jest inaczej niż na zawodach, na których byliśmy do tej pory. Musisz mieć dużo więcej precyzji i sprawności motorycznej, kiedy wykonujesz zadania ramieniem robota – nie ukrywa Thomas Davies. Reguły zawodów są o wiele bardziej zaostrzone w stosunku do innych zawodów i to, co początkowo wydawało się łatwe do wykonania, okazuje się być trudnym i wymagającym wielkich umiejętności – przyznaje James Procopio. A Vlad Florera dodaje: do Rzeszowa przyjechały świetnie przygotowane zespoły, każdy na bardzo wysokim poziomie tak, że konkurencja jest ogromna.  

Cieszymy się, że tu jesteśmy - mówią Sohini Chakraborty i Prashanthi Balamurugan z Teamu Vellore z Indii.

Od dwóch lat zajmujemy się robotami, studiujemy inżynierię i rozwój oraz uczestniczymy w projekcie międzyuczelnianym. Chcemy się sprawdzić. Tu jest świetna atmosfera, ludzie są niezwykle życzliwi i jesteśmy bardzo szczęśliwe, że możemy tu być. Naprawdę – dodają zgodnie.   

W tym roku widzimy po raz pierwszy na zawodach tak dużą grupę kobiet i dziewczyn, które są członkami drużyn i to jako konstruktorzy, a nie osoby pomagające głównym twórcom łazików – mówi Łukasz Wilczyński – z Europejskiej Fundacji kosmicznej, współorganizator ERC 2016. Podczas zmagań zespoły ze sobą rywalizują, ale przed zawodami widać, że ci ludzie dzielą swoja pasję, są zafascynowani robotyką. Chociaż rywalizują, nie wahają się pożyczyć konkurentom baterii czy narzędzi, jeśli jest taka potrzeba w czasie przygotowań łazików.

Ta dobra atmosfera i pewna doza ekscytacji odczuwalna była we wszystkich miejscach CWK, które w niedzielę stało się miejscem wielkiego rodzinnego marsjańsko-robotycznego pikniku. Maluchy i nastolatki, rodzice i dziadkowie tłumnie przybywali, aby poczuć niezwykłą atmosferę namiastki Marsa. Dotknięcie ziemi, po której poruszały się  łaziki, ubranie się w strój kosmonauty i robienie doświadczeń chemicznych, zdjęcie z czerwoną planetą, zabawa i układanie robotów, tworzenie sieci komunikacyjnej z klocków i puzzli, poruszanie robotami, granie na cymbałkach z marchewki, tworzenie prac plastycznych na temat sąsiedniej planety – atrakcji było bez liku, a chętnych do ich wypróbowania jeszcze więcej.

Jesteśmy tu już cztery godziny, choć mieliśmy wpaść na chwilkę – mówi Łukasz Błąd , ojciec 8-letniego Iwo. Syn nie może się oderwać od coraz to innych atrakcji. I co chwilę zmienia decyzję w sprawie tego, o co poprosi św. Mikołaja w liście.      

Moi dwaj synowie dyskutują czy będą kosmonautami czy też będą budować rakiety – uśmiecha się Barbara Kłęczyk. Nie mamy nic przeciwko, wspaniale, że mają okazję zobaczyć z bliska i dotknąć rzeczy, które wydają się być z rzeczywistości filmów science-fiction. 

W poniedziałek kolejny dzień zawodów oraz konferencja, podczas której prezentowane będą założenia Polskiej Strategii Kosmicznej. Organizatorami ERC 2016 są  Europejska Fundacja Kosmiczna oraz Województwo Podkarpackie.

Aleksandra Gorzelak – Nieduży
Biuro prasowe UMWP 

Statystyka

Odwiedza nas 1301 gości oraz 0 użytkowników.